powieść SF

Jest to już piąta powieść fantastyczno-naukowa Edwarda Guziakiewicza.

Powieść «Bunt androidów» jest kontynuacją mikropowieści «Kasandra».

Akcja toczy się najpierw w Europie, na Ziemi, a potem w Galaktyce Andromedy.

Wreszcie w Puszczy Brazylijskiej, w Acapulco w Meksyku, w Kairze i Luksorze w Egipcie oraz w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Tytułem wprowadzenia


  +

CZYTELNIK

znajdzie tu fragmenty kolejnej, piątej już powieści fantastyczno-naukowej Edwarda Guziakiewicza, po «Obcych z Alfy Centauri», «Hurysach z katalogu», «Windzie czasu» i «Zdradzie strażnika planety», nie licząc obszernego cyklu SF, złożonego z serii nowel i zatytułowanego «Przyloty na Ziemię».

Powieść «Bunt androidów» jest kontynuacją mikropowieści «Kasandra», ukończonej w lutym 2011 r. Bohaterami są inteligentne androidy, przystosowane do zadań specjalnych w kosmosie i działające w systemie, który przypomina grę komputerową. Misje na niższym poziomie są kontrolowane z wyższego poziomu. Akcja powieści toczy się najpierw na Ziemi — na kontynencie europejskim. Po wykonaniu zadania główni bohaterowie trafiają do Galaktyki Andromedy. Splot zdarzeń sprawia, że jako agenci muszą się znowu ze sobą zmierzyć, a miejscem decydującego starcia staje się Puszcza Amazońska.

Kolejne partie powieści odsłaniają kulisy skomplikowanych zależności awansowanych na drugi poziom androidów. Akcja przenosi się znowu na Ziemię, najpierw do Acapulco w Meksyku, a następnie do Kairu i Luksoru w Egipcie oraz do Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Czy buntującym się androidom uda się zniszczyć system, w którym tkwią i stworzyć podwaliny nowego ładu?

Biorąc pod uwagę treści obyczajowe, powieść odsłania — z jednej strony patrząc — niebezpieczeństwa za daleko posuniętej emancypacji, a z drugiej — cienie tradycyjnej kultury patriarchalnej. W pierwszej kolejności jednak dostarcza wrażeń miłośnikom fantastyki i powieści przygodowej, szukającym rozrywki i ceniącym sobie żywą, wciągającą akcję.

Powieść tę autor ukończył jesienią 2013 r.



Fragmenty powieści na ownlogu autora

zobacz ..>



Główny bohater o sobie...


BYŁEM

terminatorem, dzieckiem wysoko rozwiniętej protetyki i inżynierii genetycznej, cyborgiem do zadań specjalnych, wielofunkcyjną samoistną świadomością, zdolną do licznych wcieleń i otrzymującą przed każdą misją genetycznie nowe ciało, ale nie wiedziałem, komu zawdzięczam istnienie. Nie znałem mocodawców, mimo że wiązały mnie z nimi śluby bezwzględnego posłuszeństwa. Budzono mnie co pewien czas, pozostawiając mi świetlaną pamięć poprzednich udanych akcji na gwieździstych szlakach i wyznaczając nowe zadania. Ta sama masywna kulista baza, z zewnątrz niewidoczna, ten sam generator, lecz za każdym razem dojmująco inna rasa w kosmosie...